Wiadomości - wiadomosci - wersja beta
Strona główna


TUJ


Polscy Niemcy oburzeni satyrą na papieża w "Die Welt"
- My tak nie myślimy, my go kochamy i stale o nim pamiętamy - mówią.
>>


2009-07-03
Prezydent Lech Kaczyński wrócił do Warszawy z oficjalnej wizyty w Azerbejdżanie
Tematem rozmów głowy państwa z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem były kwestie energetyczne. Podczas wizyty w obecności prezydentów Polski i Azerbejdżanu podpisano umowę o współpracy energetycznej między firmami Lotos i Socar. Prezydent Kaczyński zwracał uwagę, że Azerbejdżan ze swoimi surowcami daje szanse na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego nie tylko Polsce, ale całej Unii Europejskiej.
Polski prezydent udzielił Azerbejdżanowi poparcia w konflikcie z Armenią o Górski Karabach. Lech Kaczyński podkreślił, że nie można siłą okupować terytorium innego kraju.
Podczas wizyty podpisano także dokument powołujący komitet konsultacyjny prezydentów Polski i Azerbejdżanu. Lech Kaczyński otrzymał także najwyższe azerskie odznaczenie imienia Gejdara Alijewa.
 
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-03
W weekend ma być chłodniej i deszczowo
Synoptyk Michał Jaworski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej powiedział, że jutro będzie słonecznie na południu i zachodzie kraju. W ciągu dnia od północnego-wschodu nastąpi wzrost zachmurzenia i pojawią się opady, które będą przemieszczały się w kierunku centralnym.
W niedzielę strefa opadów obejmie cały kraj. Temperatura od 18 do 20 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie i nad morzem, 25-26 stopni w dzielnicach centralnych oraz 27-28 stopni na południu kraju.
W weekend w całym kraju możliwe burze. W czasie burz opady mogą być intensywne,  lokalnie do 30 litrów na metr kwadratowy. Może im towarzyszyć silny wiatr, w porywach do 90 kilometrów na godzinę.
W przyszłym tygodniu nastąpi pogorszenie pogody. Ma być chłodniej, ale i deszczowo. W połowie tygodnia temperatura spadnie do 18-19 stopni nad samym morzem, w centrum około 20 stopni, a na południu kraju do 23 stopni.

źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-03
USA są gotowe do ewentualnego zestrzelenia koreańskiej rakiety dalekiego zasięgu
Dowódca amerykańskiego północnego dowództwa oświadczył, że Stany Zjednoczone są gotowe do zestrzelenia koreańskiej rakiety dalekiego zasięgu, jeśli zagrozi ona terytorium USA. Eksperci podejrzewają, że Korea Północna może przeprowadzić test rakietowy już jutro.
W wywiadzie dla dziennika Washington Times generał Victor Renuart podkreślił, że amerykańska tarcza antyrakietowa posiada  techniczne zdolności do obrony terytorium Stanów Zjednoczonych. ?Jestem  przekonany, że nasze  pociski przechwytujące są w stanie unieszkodliwić w  powietrzu rakiety dalekiego zasięgu? - powiedział generał. Renuart zaznaczył, że systemy zlokalizowane w Kalifornii i na Alasce zostaną aktywowane tylko w razie zagrożenia terytorium Stanów Zjednoczonych. Jeśli rakieta będzie miała spaść do  oceanu, Amerykanie nie zareagują.
Dowódca amerykańskiego dowództwa północnego przyznał, że nie posiada wiarygodnych informacji na temat terminu wystrzelenia przez Koreę Północną  rakiety Teapodong 2. Eksperci podejrzewają jednak, że ze względów propagandowych Koreańczycy mogą przeprowadzić próbę już jutro, czyli w dniu amerykańskiego święta niepodległości.
Tymczasem ambasador Wielkiej  Brytanii w Phenianie nie wykluczył, że zamiast testu rakietowego Korea Północna  może przeprowadzić kolejną próbę nuklearną. Poprzednia, która miała miejsce w maju, doprowadziła do zaostrzenia ONZ-etowskich sankcji wobec tego  kraju.

źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-03
Do czternastu wzrosła liczba ofiar tegorocznej powodzi w Czechach
Mimo iż wielka woda opada synoptycy ostrzegają przed możliwym powrotem złej pogody podczas najbliższego weekendu.
14 ofiarą powodzi jest 53-letni mężczyzna, który utopił się w miejscowości Bory podczas umacniania wałów swojego stawu rybnego. Ratownicy poszukiwali zaginionego przez kilka dni.
Mimo iż wielka woda opada, synoptycy ostrzegają przed kolejnym załamaniem pogody w sobotę i niedzielę. Dziś silne nawałnice zatopiły kilka miejscowości w pobliżu Liberca. Z powodu możliwego zagrożenia powodzią odwołano kolonie letnie na terenach dotkniętych kataklizmem.
Według wstępnych szacunków powódź zniszczyła w Czechach 3000 domów, uszkodziła wiele kilometrów drog i linii kolejowych oraz sieci energetyczne. Straty materialne szacuje się na 5,6 mld koron tj. 213 mln euro. W usuwaniu szkód pomaga kilka tysięcy żołnierzy. 
 
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-03
Ponad ćwierć miliona złotych strat spowodowała powódź na Dolnym Śląsku
Według wstępnych szacunków podtopionych zostało ponad 1300 gospodarstw. Minister obrony narodowej Bogdan Klich zapewniał podczas wizyty na Dolnym Śląsku, że wojsko będzie pomagać tam, gdzie to najbardziej konieczne. Będzie odbudowywało mosty w niektórych miejscach, weźmie też udział w usuwaniu zniszczeń.
Obecnie na Dolnym Śląsku rzeki są spokojne, synoptycy zapowiadają jednak deszcze. Nie będą to tak intensywne opady, jak w ostatnich dniach.
Józef Rzemień z centrum kryzysowego wojewody mówi, że ziemia na Dolnym Śląsku po powodziach jest przesiąknięta wodą. Wypełnione wodą są wszystkie rowy, małe rzeczki, a poziom wód gruntowych jest zrównany z gruntem.
Synoptycy na popołudnie zapowiadają burze. Silniej wiać i padać ma w Sudetach. Na weekend zapowiadane są kolejne opady deszczu.
 
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-03
Dowódca prestiżowego brytyjskiego batalionu zginął w południowym Afganistanie
Podpułkownik Rupert Thorneloe został zabity wraz z innym żołnierzem, gdy obok konwoju, którym jechali, wybuchła mina-pułapka. Wszystko działo się w niebezpiecznej prowincji Helmand.
39-letni oficer z Pierwszego Batalionu Walijskiej Gwardii Pieszej jest najwyższym rangą brytyjskim żołnierzem zabitym od czasu wojny o Falklandy w 1982 roku. Jego śmierć poruszyła opinię publiczną w Wielkiej Brytanii. Książę Karol, który jest formalnym zwierzchnikiem walijskiej gwardii powiedział, że boleje nad tą stratą. "Ten regiment jest wspaniałą rodziną, gdzie wszyscy się znają. Od 34 lat jestem zaangażowany w tę jednostkę. Widzę, jak służbę zaczynają synowie a nawet wnukowie tych, których poznałem tu 34 lata temu. Proszę sobie zatem wyobrazić szok i horror, jakie są teraz udziałem wszystkich rodzin tego regimentu" - powiedział książę Karol.
Podpułkownik Rupert Thorneloe zginął podróżując po niebezpiecznej prowincji słabo opancerzonym samochodem "Viking". Siła wybuchu doszczętnie zniszczyła pojazd. W tej samej prowincji Helmand od kilkudziesięciu godzin trwa wielka ofensywa amerykańskich wojsk przeciwko talibom. Uczestniczy w niej 4 tysiące marines i ponad 600 afgańskich żołnierzy.
Według komunikatu amerykańskiej armii, żołnierze napotkali bardzo silny opór ze strony talibów dla których prowincja Helmand jest matecznikiem. W walkach zginął jeden Amerykanin, a kilkunastu zostało rannych. Armia USA poinformowała, że żołnierze rozpoczęli równocześnie rozmowy z lokalną starszyzną plemienną. Wszystko po to, by ustalić program odbudowy prowincji po wygnaniu z niej talibów.

źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-03
"Media publiczne potrzebują radykalnej i natychmiastowej zmiany"
Medioznawcy komentują dzisiejszą decyzję Rady Nadzorczej TVP o zawieszeniu pełniącego obowiązki prezesa zarządu spółki Piotra Farfała. Rada Nadzorcza, obradująca w niepełnym, 5-osobowym składzie, na miejsce Piotra Farfała powołała Sławomira Siwka - członka zawieszonego wcześniej zarządu kierowanego przez Andrzeja Urbańskiego.
Według profesora Macieja Mrozowskiego Telewizją Polską nadal kieruje Piotr Farfał. Jego zdaniem, zawieszenie nabiera mocy prawnej, gdy zostanie wpisane do rejestru sądowego,  wtedy dopiero sąd musi uznać legalność tej decyzji. Do tego momentu pełniącym obowiązki prezesa jest Piotr Farfał - dodał profesor Mrozowski.
Rada Nadzorcza TVP została dziś uzupełniona przez KRRiT o brakującego członka, co dało jej możliwość zawieszenia Piotra Farfała. Kilkanaście minut później minister Skarbu Aleksander Grad zamknął Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy TVP, kończąc tym samym kadencję Rady Nadzorczej.
Profesor Tadeusz Kowalski ma wątpliwości, czy Rada Nadzorcza w niepełnym składzie może podejmować decyzję o zawieszeniu prezesa TVP.  Według niego zawieszenie Piotra Farfała jest decyzją polityczną.
Profesor Wiesław Godzic powiedział, że wszelkie zmiany w obecnej sytuacji nie mają większego znaczenia, tylko szkodzą mediom publicznym, a dla społeczeństwa są niejasne.
Jego zdaniem, media publiczne potrzebują radykalnej i natychmiastowej zmiany. Najlepszym rozwiązaniem byłoby  zorganizowanie okrągłego stołu z udziałem wszystkich partii politycznych - podkreślił medioznawca.

źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-03
"Azerbejdżan, Ukraina i Gruzja dają Polsce szanse na niezależność energetyczną"
Lech Kaczyński uważa, że konsekwentne prowadzenie prowadzenie polityki południowo - wschodniej przyniesie z czasem Polsce wymierne korzyści. Prezydent przebywał z dwudniową wizytą w Baku.
Lech Kaczyński podkreślił, że właśnie Azerbejdżan, Ukraina czy Gruzja dają naszemu krajowi szanse na niezależność energetyczną. Należy zatem dalej utrzymywać z tymi państwami bliskie kontakty. Prezydent zaznaczył, ze już dziś Krakowski Szczyt Energetyczny, który zorganizował przed dwoma laty zaczyna przynosić pierwsze efekty.
Lech Kaczyński uważa także, że działania rządu, jeżeli chodzi o dywersyfikację dostaw surowców energetycznych powinny być bardziej zdecydowane. "Nasz kraj powinien stać na czele procesu dywersyfikacji" - dodał prezydent.
Lech Kaczyński podczas dwudniowej wizyty w Azerbejdżanie spotkał się z prezydentem tego kraju oraz przedstawicielami najwyższych władz państwowych. Prezydent otrzymał też doktorat honoris causa Bakijskiego Uniwersytetu Słowiańskiego.
 
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-03
OBWE obciążyła odpowiedzialnością za rozpoczęcie II Wojny Światowej hitlerowskie Niemcy i Związek Radziecki
Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie w przyjętej dziś rezolucji obciążyła odpowiedzialnością za rozpoczęcie II Wojny Światowej  hitlerowskie Niemcy i Związek Radziecki.
Obradujący w Wilnie przedstawiciele krajów członkowskich tej organizacji postanowili ogłosić 23 sierpnia dniem ofiar stalinizmu i nazizmu. Tego dnia w 1939 roku został podpisany pakt Ribbentrop - Mołotow, w którym Niemcy i Związek Radziecki zobowiązały się do nie podejmowania wobec siebie agresywnych działań i w tajnym protokole podzieliły między siebie Polskę i kraje Nadbałtyckie. Rezolucja OBWE obciążająca winą za wybuch wojny hitlerowskie Niemcy i Rosję sowiecką została przyjęta przy sprzeciwie Moskwy. Rosjanie twierdzili, że OBWE fałszuje historię i umniejsza rolę narodów radzieckich w zwycięstwie nad faszystami.
Autorzy rezolucji podkreślili, że Hitler i Stalin są w jednakowym stopniu odpowiedzialni za holokaust i inne przestępstwa przeciwko ludzkości. Jednocześnie wezwano Rosję aby przestała upiększać historię i zdecydowanie odcięła się od wysławiania radzieckiej przeszłości.
19 maja prezydent Dimitrij Miedwiediew powołał specjalną komisję, która będzie zajmowała się przypadkami fałszowania historii. Kreml uważa, że w wielu krajach Europy, w tym w Polsce umniejsza się zasługi Związku Radzieckiego w walce z faszyzmem i obraża pamięć bohaterów tamtych dni.
Litewskie i białoruskie media informując o treści przyjętej dziś rezolucji OBWE przypominają, że w kilka dni po podpisaniu paktu Ribbentrop-Mołotow -1 września 1939 roku - hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę, a 17 września uczyniła to samo Armia Czerwona.

źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-03
Do Gdyni przypłynęły największe żaglowce na świecie
Podczas zlotu turyści mogą zwiedzać ponad 40 statków, które biorą udział w bałtyckich regatach The Tall Ships`Races.
Wśród żaglowców jest największa tego typu jednostka na świecie - rosyjski Sedow. Marynarze z dumą chwalą się jego rozmiarami, podkreślają, że ma 118,5 metra długości, a wysokość masztów to 56 metrów, czyli tyle, ile mają dwa 9-piętrowe bloki.
"Dar Pomorza" i "Dar Młodzieży" nie ustępują mu jednak znacznie. Tobiasz Szetter  z "Daru Młodzieży" chwali się, gdzie w najbliższym czasie popłynie jego żaglowiec. Mówi, że najpierw uczestniczyć będzie w regatach w Sankt Petersburgu, potem w fińskim Turku, a następnie w Kłajpedzie na Litwie. W planach są także podróże do Hiszpanii, Londynu i Amsterdamu.
Żaglowce prezentują się w Gdyni w związku ze startem w regatach bałtyckich The Tall Ships` Races. Statki w gdyńskim porcie można zwiedzać do niedzieli.

źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-02
Łańcut: Były ubek oskarżony o dokonanie zbrodni komunistycznych
Były funkcjonariusz UB z Łańcuta oskarżony o dokonanie trzech zbrodni komunistycznych.
Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie zarzuca Janowi K. przekroczenie władzy w celu wymuszenia na trzech działaczach młodzieżowej organizacji "Orlęta" przyznania się do zarzucanych im czynów.  
Funkcjonariusz miał fizycznie i moralne znęcać się nad aresztowanymi od stycznia do kwietnia 1951 roku - Jerzym N., Emilem K. i Stanisławem P. Ponadto miał przetrzymywać ich nago w karcerze bez jedzenia i picia, bijąc i używając wulgarnych słów. Chciał w ten sposób zmusić do złożenia określonych wyjaśnień na temat organizacji i wydania kolegów. 
Jan K. w toku śledztwa nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że wszystko robił na polecenie szefa Urzędu. Jednocześnie zaprzeczył by bił zatrzymanych.
Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Rejonowego w Łańcucie.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-02
Podpisano porozumienie na rzecz bezpieczeństwa w internecie
11 firm i instytucji podpisało do tej pory "Porozumienie na rzecz bezpieczeństwa dzieci w Internecie". Podpis złożyła także Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji zrzeszająca 151 spółek. Inicjatywę poparł również Urząd Komunikacji Elektronicznej.
Porozumienie przewiduje w szczególności zwalczanie nielegalnych treści internetowych, takich jak nielegalna pornografia oraz nawoływanie do nienawiści. Honorowy patronat nad przedsięwzięciem objęła pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania Elżbieta Radziszewska.  
Kolejna inicjatywa to "Kodeks Dobrych Praktyk Stowarzyszenia Producentów i Dystrybutorów Oprogramowania rozrywkowego". 
Anna Streżyńska prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej podkreśliła, że porozumienie to wiele ważnych aspektów praktycznych - stanowi deklarację istotnych dla polskiego rynku telekomunikacyjnego firm, że chcą przystąpić do krajowej, a także europejskiej platfomy zgłaszania przestępstw przeciw dzieciom w internecie.  
"Kodeks Dobrych Praktyk Stowarzyszenia Producentów i Dystrybutorów Oprogramowania rozrywkowego", przewiduje między innymi stosowanie na wszystkich produktach europejskiego systemu oznaczeń gier komputerowych i wideo PEGI. Nowe oznaczenie ma obowiązywać od 1 września tego roku.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-02
USA: Ujawniono treść przesłuchań Saddama Husajna
W Stanach Zjednoczonych ujawniono treść przesłuchań Saddama Husajna, które po jego schwytaniu przeprowadziło amerykańskie FBI. Wynika z nich, że były dyktator obawiał się Iranu i dlatego utrzymywał świat w przekonaniu, że Irak może mieć broń masowego rażenia. 
Zapisy przesłuchań Saddama Husajna ujawniono na wniosek pozarządowej organizacji, która powołała się na obowiązującą w USA ustawę gwarantującą obywatelom dostęp do informacji niewymagających klauzuli tajności. 
Dokumenty zawierają szczegółowy opis dwudziestu rozmów jakie z Husajnem przeprowadził agent FBI George Piro. Wynika z nich, że Husajn postrzegał Iran jako największe zagrożenie dla swego kraju. 
Piro po jednym z przesłuchań napisał, że zagrożenie ze strony Iranu było głównym powodem odmowy wpuszczenia inspektorów ONZ-u, którzy mieli zbadać, czy Irak ma broń masowego rażenia. Husajn tłumaczył, że bardziej obawiał się okazania słabości wobec Teheranu niż konsekwencji ze strony USA. 
Były dyktator zaprzeczył jakimkolwiek związkom z Osamą Bin Ladenem. Oświadczył wówczas, że wierzy w Boga ale nie jest religijnym fanatykiem i powiedział, że uważa, iż nie powinno się mieszać władzy i religii. 
Husajn powiedział również, że nie postrzegał Stanów Zjednoczonych jako wroga choć zdecydowanie sprzeciwiał się amerykańskiej polityce i działaniom Waszyngtonu na  Bliskim Wschodzie.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-02
IPN: Jaruzelski nakazał zestrzelenie samolotu nad Czechosłowacją
IPN ustalił, że to generał Wojciech Jaruzelski nakazał zestrzelenie polskiego samolotu w 1975 roku nad Czechosłowacją. W rozmowie z IAR dyrektor Biura Edukacji Publicznej Instytutu, doktor Łukasz Kamiński poinformował, że odnalazł notatkę służbową, która jednoznacznie potwierdza, iż taki rozkaz wydał ówczesny minister obrony narodowej.  
Kopie tej notatki można zobaczyć na stronie internetowej Polskiego Radia. Generał Jaruzelski w wydanym w kwietniu oświadczeniu napisał, że nie pamięta sprawy zestrzelenia polskiego samolotu nad Czechosłowacją. Zaznaczył wówczas, że "ani pilot nie był osobą wojskową, ani samolot AN-2 nie należał do lotnictwa sił zbrojnych". 
Zestrzelony pilot Dionizy Bielański, był instruktorem oraz wykonywał loty opryskując pola. SB próbowała zwerbować Bielańskiego na agenta. W 1971 roku założyła teczkę o kryptonimie "Ikar", w której gromadziła dokumenty na temat próby pozyskania pilota.  
Łukasz Kamiński zaznacza, że Jaruzelski podejmując decyzję o zestrzeleniu samolotu nie mógł wiedzieć kto nim steruje. Decyzja nastąpiła błyskawicznie a akcję 16 lipca 1975 roku wykonali Czechosłowaccy piloci. Jak podkreślił doktor Kamiński - pilot, który zestrzelił samolot wiedział, że rozkaz został wydany wbrew prawu i kilkakrotnie upewniał się, czy jest ważny.
Fakt zestrzelenia samolotu komunistyczne władze zataiły a rodzinie zamordowanego pilota przekazano informację, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Dionizy Bielański jest jedyną osobą, która straciła życie próbując uciec z PRLu drogą powietrzną. W latach 50-tych zginęło około 30 Polaków, którzy próbowali sforsować granicę czechosłowacko - austriacką. Do dziś nie udało się ustalić pełnej liczby Polaków, którzy zginęli próbując uciec na Zachód. 
Pion śledczy IPN w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie zestrzelenia samolotu, którym  sterował Dionizy Bielański. Śledztwo jest tajne.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-02
Ukraina: Juszczenko chce śledztwa ws. wysiedlenia Tatarów
Wiktor Juszczenko chce wszczęcia postępowania karnego w sprawie dotyczącej wysiedlenia Tatarów z Krymu po II wojnie światowej. Prezydent zwrócił się w tej sprawie do podległych mu Prokuratury Generalnej i Służby Bezpieczeństwa.
Rzecznik prezydenta Iryna Wannykowa powiedziała, iż Wiktor Juszczenko uważa, że wysiedlenie Tatarów oraz Ormian, Greków i innych narodów z Krymu w 1944 roku jest niezaprzeczalnym faktem. Zdaniem szefa państwa, działania komunistycznego kierownictwa na czele ze Stalinem noszą cechy ludobójstwa. Dlatego Prokuratura Generalna i SBU powinny przeprowadzić śledztwo, które wyjaśni okoliczności tych działań.  
Deklaracja Wiktora Juszczenki została wydana na dzień przed jego podróżą na Krym. Miejscowi Tatarzy są jednymi z bardziej oddanych zwolenników prezydenta i jego ugrupowania Nasza Ukraina. W przeciwieństwie do większości lokalnych organizacji i partii politycznych, nie opowiadają się oni za ścisłą współpracą z Moskwą, czy też integracją Krymu z Rosją.
Pod koniec maja SBU wszczęła sprawę karną dotyczącą Wielkiego Głodu. Sztucznie wywołany kryzys żywnościowy zabrał w latach ?30 życie od 7 do 10 milionów obywateli radzieckiej Ukrainy. Wiktor Juszczenko uznaje tę tragedię za ludobójstwo Ukraińców.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-02
Izrael i Hamas odrzuciły oskarżenia AI o zbrodnie wojenne
Izrael i palestyński Hamas odrzuciły oskarżenia Amnesty International o popełnienie przez nich zbrodni wojennych podczas wojny w Strefie Gazy. Organizacja broniąca praw człowieka opublikowała raport, w którym stwierdziła, że obie strony konfliktu złamały międzynarodowe prawo. Izraelska armia uznała, że Amnesty pominęła w raporcie działania wojska, które miały ograniczyć liczbę ofiar wśród cywilów. Palestyńczycy byli ostrzegani o każdej operacji. Żołnierze dzwonili do ich domów, informowali przez radio i rozrzucali miliony ulotek - czytamy w oświadczeniu. Hamas z kolei nazwał raport nieobiektywnym i nieprofesjonalnym. Ostrzeliwanie południowych terytoriów Izraela okreslił jako samoobronę.     
Według Amnesty International, Izrael ponosi odpowiedzialność za liczbę ofiar i zburzonych domów. Organizacja zarzuciła armii nielegalne używanie bomb fosforowych, wykorzystywanie Palestyńczyków jako żywych tarcz oraz utrudnianie im dostępu do pomocy humanitarnej i medycznej. Hamas oskarżyła natomiast o prowadzenie ataków rakietowych na południowe tereny Izraela, które wywoływały panikę wśród mieszkańców.  
Podczas 22-dniowej wojny w Strefie Gazy zginęło 1400 Palestyńczyków i prawie 5 tysięcy zostało rannych. W ciągu 5 lat Hamas wystrzelił na Izrael około 800 rakiet. Zginęło 18 osób.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-02
Gdynia: festiwal Open`er rozpoczęty
W Gdyni rozpoczął się festiwal Open`er. To największy festiwal muzyki alternatywnej w Polsce i jedna z najważniejszych imprez letnich w Europie.
Potrwa cztery dni, a każdy z nich będzie wypełniony potężną dawką muzyki oraz wieloma aktywnościami pozamuzycznymi.  
Do Gdyni zawita ponad 120 artystów, którzy zagrają na 7 festiwalowych scenach. Dziś wieczorem o 20 rozpocznie się koncert, podczas którego zagrają zespoły: Renton, Arctic Monkeys oraz duet Basement Jaxx 
W trakcie festiwalu wystąpią takie zepoły jak Placebo, Gossip, The Ting Tings, Buraka Som Sistema, Kings of Leon, The Kooks, Crystal Castles, czy wokalistki Duffy, Emiliana Torrini, Lily Allen i Santigold. 
Open`er odbywa się po raz ósmy. Gdyńska impreza została uznana przez brytyjski tygodnik "The Sunday Times" za najlepszy festiwal zagraniczny.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-02
Afganistan: Amerykańska ofensywa w prowincji Helmand
Cztery tysiące amerykańskich marines rozpoczęło wielką ofensywę na południu Afganistanu. W uważanej za siedlisko talibów prowincji Helmand Amerykanie chcą przywrócić porządek i bezpieczeństwo przed zaplanowanymi na sierpień wyborami prezydenckimi. Piechotę morską wspomagają śmigłowce i samoloty myśliwskie, a wraz z Amerykanami ofensywę prowadzi 650 żołnierzy armii afgańskiej. Polacy nie biorą udziału w akcji. 
To największa amerykańska operacja od czasu wojny w Wietnamie. Emerytowany pułkownik Christopher Langton z Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych nie ma wątpliwości, że marines poradzą sobie z talibami. "W moim odczuciu Amerykanie odniosą sukces, choć nie wiadomo jakim kosztem. Te brygady marines są potężne i mają niesamowitą siłę ognia, której talibowie czy inne grupy rebeliantów nie zdołają się oprzeć. Ale sukcesem nie będzie to, kto wygra w walce, ale co stanie się później. Innymi słowy, czy Amerykanie utrzymają teren, sprawią, że będzie tam bezpieczniej i czy rozpoczną niezbędną odbudowę" - wyjaśnia były wojskowy. 
Prowincja Helmand uważana jest za najbardziej niebezpieczną w całym kraju. To również miejsce, gdzie produkuje się 90 procent sprzedawanego w Afganistanie opium. 
Tymczasem armia Stanów Zjednoczonych poinformowała, że w innej afgańskiej prowincji, Paktika, jeden z Amerykanów został schwytany przez talibów. Nie wyklucza się, że żołnierz był pijany. Do jego uprowadzenia przyznała się jedna z najgroźniejszych grup rebeliantów dowodzona przez Dżalaludina Hakkaniego.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-02
KE reguluje działalność mediów publicznych w internecie
Komisja Europejska reguluje działalność mediów publicznych w internecie. 
Zgodnie z podjętą dziś decyzją, w krajach członkowskich wprowadzona ma być ściślejsza i przejrzysta kontrola usług medialnych finansowanych ze środków państwowych. Ta oferta nadawców publicznych nie może być konkurencyjna dla już istniejących portali internetowych, innymi słowy - musi mieć wartość dodaną. A to ma sprawdzać specjalna, niezależna komisja i weryfikować, czy pieniądze publiczne są wydawane zgodnie z unijnym prawem. Wszystkie te kwestie powinno regulować prawo krajowe. 
Przy okazji decyzji dotyczącej usług multimedialnych Komisja Europejska przypomina o sposobach finansowania nadawców publicznych. Mogą one otrzymywać wsparcie z budżetu pod warunkiem, że nie prowadzą działalności komercyjnej i nie zarabiają na produktach sfinansowanych z dotacji państwowych.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-07-02
Azerbejdżan: Podpisano umowę między firmami Lotos i Socar
W obecności prezydentów Polski i Azerbejdżanu podpisano umowę o współpracy energetycznej między firmami Lotos i Socar. Prezydent Lech Kaczyński przebywa w Baku z dwudniową wizytą. 
Prezes Lotosu Paweł Olechnowicz mówił, że pozycja Socaru jest na tyle mocna, że daje szanse na większe zaangażowanie Polaków w basenie Morza Kaspijskiego. Prezydent Kaczyński dodał, że Azerbejdżan ze swoimi surowcami daje szanse na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego nie tylko Polsce, ale całej Unii Europejskiej.
Polski prezydent udzielił Azerbejdżanowi poparcia w konflikcie z Armenią o Górski Karabach. Lech Kaczyński podkreślił, że nie można siłą okupować terytorium innego kraju. 
Podczas wizyty podpisano także dokument powołujący komitet konsultacyjny prezydentów Polski i Azerbejdżanu. Lech Kaczyński otrzymał także najwyższe azerskie odznaczenie imienia Gejdara Alijewa.

źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-06-30
Kotlina Kłodzka: Straż pożarna wypompowała wodę z zalanych domów
Na terenie Kotliny Kłodzkiej trwa wielkie sprzątanie. Straż pożarna wypompowała wodę ze wszystkich zalanych domów i gospodarstw.   
Od rana działa punkt wydawania artykułów żywnościowych i pierwszej potrzeby.           
Mieszkańcy Kotliny Kłodzkiej dziś ratują swój dobytek - suszą ściany domów, płuczą meble, szorują naczynia. Wysoka fala zniszczyła nie tylko mosty i drogi, połamała drzewa, ale też poważnie uszkodziła wiele domów.        
Woda w 15 minut zniszczyła wielu ludziom cały dobytek. Teraz ludzie boją się burzy, bowiem nad Kotliną Kłodzką grzmi od kilku godzin.       
42 miliony złotych - tyle potrzeba na naprawy tylko dróg i mostów. Jak mówi wójt Kłodzka Ryszard Niebieszczański gmina sama sobie nie poradzi. Podkreślił, że nie będzie środków na remont uszkodzonych prywatnych obiektów.        
Już dziś wiadomo, że naprawa zniszczeń potrwa wiele miesięcy.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-06-30
K. Kornatowski zeznawał przed komisją ds. domniemanych nacisków
Przed sejmową komisją śledczą do spraw domniemanych nacisków na prokuraturę i służby specjalne zeznawał dziś Konrad Kornatowski. Były Komendant Główny Policji rozpoczął zeznania od trwającego ponad godzinę oświadczenia. 
Kornatowski zarzucił prokuratorom Jerzemu Engelkingowi i Dariuszowi Barskiemu dyspozycyjność wobec ministra Zbigniewa Ziobro. Szczególnej krytyce poddał słynną konferencję prasową prokuratora Engelkinga, podczas której przedstawiono materiały ze śledztwa w sprawie tak zwanej "afery przeciekowej". Podkreślił, że w żadnym wypadku nie można wykorzystywać materiałów operacyjnych do innego celu, niż postępowanie karne. Jasno wynika to z ustawy o policji, ABW i CBA - dodał Kornatowski. Jego zdaniem nic nie może usprawiedliwić przedstawienia podczas konferencji na przykład zapisów podsłuchów. 
Zdaniem Kornatowskiego, podczas czynności operacyjnych wobec niego oraz w trakcie jego przesłuchania wielokrotnie naruszono prawo. Jako przykład podał działania CBA. Według byłego szefa policji, antykorupcyjne biuro nie mogło podejmować czynności operacyjnych przeciwko niemu, ponieważ sprawa ta nie leżała w zakresie kompetencji tej służby. Podobna sytuacja, jego zdaniem, zaistniała w przypadku działań Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. 
Pod koniec sierpnia 2007 roku, Konrad Kornatowski wraz z Januszem Kaczmarkiem i Jaromirem Netzlem został zatrzymany pod zarzutem utrudniania śledztwa oraz nakłaniania do składania fałszywych zeznań w sprawie przecieku o akcji CBA w ministerstwie rolnictwa. Tak zwana afera gruntowa przyczyniła się do rozpadu koalicji rządowej PiS-LPR- Samoobrona i wcześniejszych wyborów jesienią 2007 roku.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-06-30
Irak: Zamach na targowisku w Kirkuku
W zamachu w Iraku zginęło co najmniej  26 osób, a 56 jest rannych. Samochód pułapka eksplodował na targowisku w Kirkuku, w dzielnicy zamieszkanej przez ludność kurdyjską.
Kirkuk, oddalony o 250 kilometrów na północ od stolicy Iraku, jest ośrodkiem irackiego przemysłu paliwowego. W mieście dochodzi do licznych konfliktów między Kurdami, Turkmenami i ludnością arabską. W regionie działają bojownicy sunniccy i grupy rebeliantów, powiązanych z Al - Kaidą.       
Ponad tydzień temu w zamachu w okolicach Kirkuku doszło do najbardziej krwawego zamachu w tym roku -  zginęło w nim 70 osób.

źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-06-30
R. Sikorski: Polska bierze pod uwagę stanowisko Rosji ws. tarczy
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział w telewizji "Russia Today", że Polska bierze pod uwagę stanowisko Rosji w sprawie budowy w naszym kraju elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Dodał, że właśnie dlatego Warszawa cały czas mówiła, że Rosja będzie miała prawo na monitoring bazy. 
Minister Sikorski, którego cytuje agencja prasowa Interfax, zwrócił uwagę, że Polska jeszcze nie ratyfikowała porozumienia dotyczącego tarczy, a zrobi to wtedy, gdy Stany Zjednoczone potwierdzą swoje zainteresowanie takimi systemami. Szef dyplomacji uważa, że ostatnio stosunki między Warszawą i Moskwą poprawiły się. Radosław Sikorski oczekuje też, że premier Władimir Putin odwiedzi Polskę na początku września.  
Minister Sikorski podkreślił, że Polska i Rosja różnią się w ocenie historii, między innymi w sprawie zbrodni katyńskiej. "Nie przyjmujemy stalinowskiej interpretacji historii i musimy ją przezwyciężyć" - powiedził szef polskiego MSZ. Dodał, że dlatego została powołana komisja do rozpatrzenia trudnych spraw. 
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-06-30
Włochy: Wśród rannych w eksplozji wagonu-cysterny jest Polak
Według najnowszych danych, w eksplozji wagonu cysterny z gazem we Włoszech zginęło 13 osób. Powiadomiła o tym włoska agencja informacyjna ANSA, powołując się na źródła medyczne. Wcześniej podawano, że w katastrofie zginęło około 16 osób. 11 poniosło śmierć na miejscu, a 2 osoby zmarły w szpitalu.            
Ponad 30 jest rannych, wśród nich Polak. W wyniku eksplozji, ponad 1100 osób pozostało bez dachu nad głową.   
Według nieoficjalnych informacji powodem tragedii mogła być złamana oś jednej z kolejowych cystern. Premier Włoch Silvio Berlusconi, który przyjechał do Viageggio, powiedział na konferencji prasowej, że wagon-cysterna był konstrukcji amerykańskiej i został zarejestrowany w Niemczech. Wcześniej prezes włoskich kolei mówił o rejestracji wagonów wykolejonego pociągu także w Polsce.
Przed wybuchem gaz wylał się z wagonu-cysterny na okoliczne samochody i budynki mieszkalne stojące przy torach. Domy i auta stanęły w płomieniach. Zniszczonych zostało także wiele zabudowań w promieniu 300 metrów od miejsca tragedii.  
Trwa dochodzenie. Prezes włoskich kolei Mauro Moretti wykluczył błąd maszynisty. Powiedział, że pociąg jechał z prędkością 90 kilometrów na godzinę, 10 kilometrów poniżej szybkości obowiązującej na tym obszarze.

źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-06-30
Lech Kaczyński zakończył konsultacje ws. ustawy medialnej
Lech Kaczyński przeprowadził dzisiaj ostatnie konsultacje w sprawie ustawy medialnej. Prezydent rozmawiał z przewodniczącym klubu parlamentarnego PSL Stanisławem Żelichowskim oraz z przewodniczącym klubu Lewicy Grzegorzem Napieralskim.      
To był trzeci i ostatni dzień prezydenckich konsultacji w sprawie ustawy medialnej. Wcześniej Lech Kaczyński rozmawiał na ten temat ze Zbigniewem Chlebowskim z PO, z Markiem Borowskim z SDPL oraz z Przemysławem Gosiewskim z PiS.
W ubiegłym tygodniu Sejm przyjął senackie poprawki do ustawy medialnej, która między innymi znosi abonament, ale nie daje mediom gwarancji na stałą kwotę finansowania na poziomie nie mniejszym niż 880 milionów rocznie.       
Teraz prezydent zdecyduje czy ustawę podpisze, zawetuje, czy skieruje do Trybunału Konstytucyjnego. Według Kancelarii Prezydenta głowa państwa rozważa dwa warianty: skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego albo jej zawetowanie. Zdaniem prezydenta ustawa w obecnej formie doprowadzi do upadku mediów publicznych.     
Od chwili, gdy dokument trafił na biurko Lecha Kaczyńskiego, ma on 21 dni na decyzję.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-06-30
USA: Michael Jackson pozostawił testament
Michael Jackson pozostawił testament, w którym podzielił większość swego majątku podzielił pomiędzy matkę i trojkę swoich dzieci. Amerykański dziennik Wall Street Journal twierdzi, że piosenkarz nic nie zapisał ojcu Josephowi. 
Powołując się na osoby z otoczenia zmarłego w ubiegłym tygodniu Michaela Jacksona, Wall Street Journal napisał, że jego ostatni testament pochodzi z 2002 roku. Prawnicy mają go przedstawić w sądzie w najbliższy czwartek. Nie wiadomo, kto poza matką i trójką dzieci jest na liści spadkobierców zmarłego piosenkarza.  
Wall Street Journal twierdzi, że Jackson zapisał część swego majątku jednej lub kilku fundacjom charytatywnym. Pierwszy krok w kierunku przejęcia spadku po Michaelu Jacksonie wykonali jego rodzice. Wystąpili oni do sądu o prawo do opieki nad dziećmi oraz zarządzania w ich imieniu pozostawionym przez piosenkarza majątkiem. Wczoraj sędzia z Los Angeles przyznał tymczasową opiekę nad dwoma synami i córką  Jacksona jego matce Katharine. Początek procesu, który rozstrzygnie, kto otrzyma stałą opiekę nad dziećmi, zaplanowano na przyszły poniedziałek.  
Rodzice Michaela Jacksona twierdzą, że ich syn nie pozostawił ważnego testamentu, co oznacza, że cały spadek powinny otrzymać dzieci. Według ekspertów spory sądowe dotyczące  majątku zmarłego piosenkarza mogą ciągnąć się latami.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-06-30
Mieszkańcy południowej Polski porządkują zalane tereny
W niektórych miejscowościach naprawa zniszczeń może potrwać wiele miesięcy.
Na terenie Kotliny Kłodzkiej trwa wielkie sprzątanie. Straż pożarna wypompowała wodę ze wszystkich zalanych domów i gospodarstw. Od rana działa punkt wydawania artykułów żywnościowych i pierwszej potrzeby.         
Mieszkańcy Kotliny Kłodzkiej suszą ściany domów, płuczą meble, szorują naczynia. Wysoka fala zniszczyła nie tylko mosty i drogi, połamała drzewa, ale też poważnie uszkodziła wiele domów. Woda w 15 minut zniszczyła wielu ludziom cały dobytek.          
Na naprawę dróg i mostów potrzeba 42 miliony złotych. Jak mówi wójt Kłodzka Ryszard Niebieszczański gmina sama sobie nie poradzi. Podkreślił, że nie będzie środków na remont uszkodzonych prywatnych obiektów.         
W Kotlinie Kłodzkiej sytuacja nadal jest niepewna. W Międzylesiu w ciągu ostatnich kilkudziesięciu minut przeszła burza z intensywnym deszczem i spadło 43 litry wody na metr kwadratowy.      
W tamtejszej rzece woda podniosła się i jej poziom wynosi 221 centymetrów. W związku z tym spodziewany jest także wzrost poziomu wody na Nysie Kłodzkiej o 60-80 centymetrów. W Kłodzku zatem poziom wody osiągnie mniej więcej 230 centymetrów, ale nie powinien spowodować żadnych podtopień.       
W Małopolsce usuwanie strat będzie kosztowało co najmniej 119 milionów złotych. Zniszczone zostały lokalne drogi, przyczółki mostów, podtopione pola, domy i gospodarstwa. Woda zniszczyła 10 tysięcy hektarów upraw w 16 małopolskich gminach, zalała domy i budynki gospodarcze. Poszkodowani przez powódź mogą dostać od rządu do 6 tysięcy złotych na najpotrzebniejsze wydatki. Rzeczniczka wojewody małopolskiego Małgorzata Woźniak powiedziała, że poszkodowani powinni jak najszybciej zgłosić się do gminy, która z kolei - zweryfikuje straty i prześle te informacje do urzędu wojewódzkiego.        
Publiczną zbiórkę pieniędzy dla poszkodowanych w powodzi i nawałnicach prowadzą Polski Czerwony Krzyż i Caritas. Numery kont, na które można wpłacać pieniądze, są w Internecie.        
Na Lubelszczyźnie zalane zostały głównie pola, łąki i tereny uprawne. Niektóre z samorządów rozpoczęły już procedurę szacowania strat oraz uruchamiają pomoc dla poszkodowanych osób i gmin. Lubelszczyzna pomoże także mieszkańcom dotkniętych powodzią z terenów południowej Polski - w tej sprawie wysłano już pisma do wszystkich samorządów w regionie.       
Wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz zaapelował do samorządów regionu o przyłączenie się do programu wsparcia dla mieszkańców terenów, dotkniętych powodzią.        
Specjalny program przygotowuje międzyresortowy zespół koordynowany przez minister zdrowia Ewę Kopacz. Jego celem jest zapewnienie wypoczynku wakacyjnego dla dzieci rodzin poszkodowanych w powodzi w ośrodkach wypoczynkowych na terenie kraju. W apelu wojewoda zwraca uwagę, że potrzebne jest głównie wsparcie finansowe w przygotowaniu miejsc wypoczynku oraz organizacji transportu, ale także inne propozycje będą uwzględniane.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-06-30
Netanjahu: mam całkowite zaufanie do szefa dyplomacji
Premier Benjamin Netanjahu powiedział, że ma całkowite zaufanie do ministra spraw zagranicznych Awigdora Liebermana. Szef izraelskiego rządu złożył taką deklarację, gdy na jaw wyszły szczegóły jego rozmowy z prezydentem Francji. Nicolas Sarkozy miał sugerować premierowi, aby zdymisjonował Awigdora Liebermana. 
O sprawie poinformowała jedna z izraelskich telewizji. Według niej, francuski prezydent porównał Awigdora Liebermana do francuskiego skrajnie prawicowego polityka Jean-Marie Le Pena. Prezydent miał zasugerować, że miejsce ministra powinna zająć szefowa dyplomacji Tzipi Livni.     
Wywołało to gwałtowną reakcję w Izraelu. Parlamentarzyści stwierdzili, że Nicolas Sarkozy nie powinien ingerować w wewnętrzne sprawy ich kraju. Benjamin Netanjahu oświadczył wówczas, że ma całkowite zaufanie do szefa dyplomacji. Dodał, że rolą Awigdora Liebermana jest realizacja założeń polityki zagranicznej, której szczegóły przedstawił trzy tygodnie temu.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2009-06-30
Białoruś: Parlament nie rozpatrzył wniosku ws. Abchazji i Osetii Płd.
Białoruski parlament wbrew oczekiwaniom Rosji nie rozpatrzył wniosku samozwańczych władz w Suchumi i Cchinwali o uznanie niepodległości Abchazji i Osetii Południowej. Dziś zakończyła się wiosenna sesja białoruskiego parlamentu. Kolejna została zwołana na wrzesień.
W rok od gruzińsko-rosyjskiej wojny w Osetii Południowej władze w Mińsku, mimo nacisków Moskwy, nie uznały niepodległości zbuntowanych republik. Według niezależnych komentatorów, Rosja świadomie wywoływała w stosunkach z Białorusią konflikty handlowe, aby białoruskie władze jak najprędzej uznały niepodległość Abchazji i Osetii Południowej. Ponieważ tak się nie stało, Mińsk musi się liczyć z zaostrzeniem stosunków z Moskwą - twierdzą komentatorzy. Do tej pory jedynie Rosja i Nikaragua uznały niepodległość separatystycznych republik.

źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

Forum Sony Ericsson Darmowe Gry Java Strony internetowe dla małych firm Teksty piosenek buty Projektowanie stron Warszawa pogorzelica mitologia-grecka przeglądarki internetowe alimenty rowery treningowe koń maskotka odbitki Wzmacniacze samochodowe CMS